Zwycięstwo w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej marzy się wielu. Niestety, nie jest jedynie kwestią szczęścia ani posiadania charyzmy, lecz w bardzo wielu wypadkach – matematyki, strategii, dyscypliny i konsekwencji.
Kandydat nie tylko musi rozumieć kampanijne mechanizmy, ale przede wszystkim – wiedzieć, jak rywalizować zarówno z przeciwnikami politycznymi, jak i osobami z tego samego obozu. Jak zdobyć mandat poselski, ile to kosztuje i jak zorganizować kampanię? O tym piszemy w dalszej części.
Artykuł polecamy kandydatom, ich sztabom lub po prostu wszystkim, którzy przygotowują się do przyszłej kampanii parlamentarnej.
Spis treści
W dalszej części czekają:
- omówienie polskiego systemu wyborczego,
- wyjaśnienie, ile głosów realnie potrzeba na mandat,
- porównanie ścieżek startu,
- strategia walki o miejsce na liście i głosy preferencyjne,
- zasady wyboru okręgu oraz finansowania kampanii,
- filary skutecznej kampanii.
Wybory do Sejmu – co warto wiedzieć o polskim systemie wyborczym?
W wyborach do Sejmu RP obsadza się 460 mandatów poselskich – w 41 okręgach wyborczych, gdzie liczba mandatów waha się od 7 do 20 (w zależności od liczby ludności na danym obszarze). Kadencja posła i senatora trwa 4 lata, a wybory są powszechne, równe, bezpośrednie, proporcjonalne oraz tajne.
W naszym systemie funkcjonuje tzw. proporcjonalna ordynacja wyborcza – z listami otwartymi (czyli wyborca wskazuje preferowanego kandydata), parytetem płci, 2 progami wyborczymi (5-procentowy dla komitetów partii oraz 8-procentowy dla koalicji – tworzonych przez dwie lub więcej partii). Miejsca w parlamencie są natomiast obsadzane na podstawie metody d’Hondta*.
* Dzieli mandaty proporcjonalnie, aczkolwiek w sposób, który premiuje większe ugrupowania. Po przekroczeniu progu głosy każdego komitetu w okręgu dzielone są kolejno przez 1, 2, 3, 4 i tak dalej, a uzyskane ilorazy szereguje się od największego. Mandaty przypadają komitetom z najwyższymi ilorazami – w liczbie odpowiadającej mandatom do rozdzielenia w danym okręgu.
Komitet, który nie przekroczy progu w skali kraju, nie uczestniczy również w podziale mandatów. I to nawet, jeżeli w pojedynczym okręgu udało mu się zebrać dużo głosów.
Ile głosów należy zdobyć, aby zostać posłem na Sejm RP?
Na postawione w nagłówku powyżej pytanie – nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Albowiem liczby głosów, które dają mandat, zależą od okręgu, listy startowej oraz rozkładu głosów pomiędzy poszczególnymi kandydatami.
Orientacyjnie jednak można powiedzieć, że w „typowym” okręgu z wolnymi 10 – 12 mandatami – posłem zostaje kandydat, któremu uda się zebrać co najmniej kilkanaście (a nierzadko – do dwudziestu kilku) tysięcy głosów. Zakładając wysoką frekwencję przekraczającą 60 procent.
W praktyce wygląda to natomiast tak, że pierwsze miejsca z silnych list w tzw. bastionach danej partii wymagają około 20 – 80 tysięcy głosów. Z kolei niskie miejsca z list słabszych partii pozwalają wejść do Sejmu już po osiągnięciu 5 – 15 tysięcy głosów. Oczywiście, tylko wówczas, gdy partii udało się przekroczyć próg.
Z jakiej listy warto startować? Partia, KWW czy koalicja?
Wybór komitetu, z którego wystartujesz, to jedna z pierwszych, strategicznych i zarazem najważniejszych decyzji.
- Kandydowanie z listy zarejestrowanej partii – najpopularniejsza i statystycznie najskuteczniejsza opcja prowadząca do uzyskania mandatu. Duże partie korzystają z subwencji budżetowych, dysponują sztabem, infrastrukturą kampanijną oraz rozpoznawalnością marki.
Wyzwanie stanowi jednak konieczność przejścia całego procesu wewnątrzpartyjnego (prawybory, decyzje zarządu, lobbing), ograniczone możliwości negocjacji miejsca na liście oraz dyscyplina partyjna.
- KWW (czyli komitet bezpartyjnych obywateli) – możliwy do założenia po zebraniu wymaganych podpisów. Skutecznie wykorzystywały go ruchy regionalne, kandydaci niezależni z silnym lokalnym poparciem oraz koalicje stowarzyszeń.
Na niekorzyść działają zazwyczaj: brak rozpoznawalnej marki ogólnopolskiej, ograniczone środki (bez subwencji) oraz ryzyko nieprzekroczenia progu w skali kraju.
- Koalicyjne komitety – tworzone przez kilka partii. Z uwagi na łączenie sił i elektoratów kilku ugrupowań, często mają też większą szansę. Z drugiej strony – w ich przypadku wymagane jest przekroczenie 8-procentowego progu wyborczego liczonego w skali całego kraju.
Jakie miejsce zająć, aby zwiększyć szanse na uzyskanie mandatu?
Jak wiadomo, to właśnie lokata na liście w dużej mierze wpływa na widoczność kandydata. Tzw. jedynka to symbol uznania ze strony partii i znacząca przewaga już na samym starcie. Daje większą rozpoznawalność, więcej wystąpień medialnych oraz szansę eksponowania nazwiska w materiałach centralnych. Kandydat z dalszego miejsca, aby wyprzedzić „jedynkę”, musi zdobyć więcej głosów preferencyjnych*. Jak pokazuje historia (a ponad połowa posłów obecnego Sejmu wchodzi do niego właśnie, startując NIE z pierwszego miejsca) – to możliwe, ale wymaga silnej i kosztownej kampanii.
* W systemie list otwartych wyborca wskazuje konkretnego kandydata – mandaty trafiają do osób z najwyższą liczbą głosów preferencyjnych z list, które zdobyły mandaty. Kandydat z 10 miejsca może wyprzedzić tego z numerem 1, o ile uda mu się zebrać więcej głosów „na siebie”.
Gdzie wystartować, aby wygrać? Wybór okręgu wyborczego.
W polskim systemie kandydat wcale nie musi mieszkać w okręgu, w którym startuje*. Przy wyborze okręgu liczą się bowiem:
- liczba mandatów (im więcej, tym większa szansa – zwłaszcza dla osób z dalszych miejsc),
- „siła partii” (historycznie osiągane wyniki, rozwinięta struktura, lokalni liderzy itp.),
- konkurencja wewnątrz listy (czy startują inni mocni kandydaci),
- osobiste związki z regionem.
Małe okręgi są zdecydowanie trudniejsze dla debiutantów – głównie przez to, że każda partia uzyskuje zaledwie kilka mandatów. Duże są łatwiejsze dla kandydatów z dalszych, ponieważ partie zdobywają więcej mandatów. Największe, ale i zarazem najlepiej obsadzone to tzw. aglomeracje (Warszawa, Kraków, Katowice itp.).
* To tzw. „spadochroniarstwo polityczne” owszem – jest legalne, ale z perspektywy komunikacji – bywa kontrowersyjne wizerunkowo.
Jak przygotować i przeprowadzić kampanię wyborczą?
Samej kampanii do Sejmu poświęciliśmy osobny artykuł, w którym rozłożyliśmy te działania na czynniki pierwsze. Dlatego tutaj wspomnimy jedynie o filarach, bez których ciężko odnieść sukces.
- Pierwszy to dobry produkt polityczny – kandydat z jasnym wizerunkiem, kompetencjami, biografią rezonującą z wyborcami okręgu oraz klarownym programem.
- Drugi to silny komunikat, czyli jedno mocne hasło, kilka konkretnych postulatów oraz spójna identyfikacja wizualna we wszystkich materiałach.
- Trzeci to efektywna dystrybucja – kampania w terenie, w internecie oraz w mediach.
- Czwarty zaś to mobilizacja w dniu wyborów, czyli zachęcanie zwolenników do pójścia do urn oraz kontrola lokali przez mężów zaufania.
Brak któregokolwiek z nich realnie osłabia całą kampanię. Nawet najlepszy kandydat z najmocniejszym programem przegra, jeśli nie potrafi się skutecznie zakomunikować w terenie i online.
Od czego zależy zwycięstwo w wyborach?
Poza tym należy zadbać o takie aspekty, jak:
- Budowanie marki i wizerunku, na które składają się spójne fotografie (profesjonalna sesja w różnych konwencjach), narracja biograficzna (skąd jestem, co osiągnąłem, dlaczego kandyduję), specjalizacja merytoryczna oraz rozpoznawalny styl komunikacji.
- Program kandydata – spójny z linią partii, ale jednocześnie skoncentrowany na specyfice danego okręgu. Nawet w kampanii parlamentarnej stawiaj na lokalne priorytety, bo poseł reprezentuje konkretny okręg.
- Dobre hasło wyborcze – krótkie, zapamiętywalne, pozytywne, spójne z hasłem centralnej kampanii oraz osadzone w okręgu. Raz wybrane – powtarzaj konsekwentnie we wszystkich materiałach przez całą kampanię.
- Materiały wyborcze i identyfikacja wizualna – pełny pakiet obejmuje ulotki, plakaty, banery, billboardy, wizytówki oraz gadżety. Wszystko musi łączyć spójna identyfikacja wizualna. Tematyce materiałów na wybory poświęciliśmy osobną publikację.
Jeśli chodzi o sposoby prowadzenia aktywności – warto rozróżnić dwie podstawowe, a mianowicie:
- Kampania w terenie, czyli działania bezpośrednie pozostające jedną z najskuteczniejszych form dotarcia. Kampania door-to-door, spotkania z mieszkańcami, wiece czy spotkania w zakładach pracy i na targowiskach, jak również dystrybucja materiałów wyborczych. Kluczowa jest systematyczność oraz utrzymywanie kontaktu także po wydarzeniach.
- Kampania w internecie – strona internetowa, jako centralne miejsce z biografią, programem, aktualnościami i oznaczeniem komitetu. Do komunikacji wykorzystuj cały wachlarz możliwości, w tym platformy Facebook, Instagram, TikTok, YouTube, LinkedIn itp.
Skąd brać i jak wydatkować środki na kampanię parlamentarną?
Pieniądze pochodzą zazwyczaj z kilku miejsc. Główne źródła stanowią: subwencja budżetowa dla partii (przysługuje ugrupowaniom powyżej 3 procent głosów w poprzednich wyborach), wpłaty od osób fizycznych (obowiązują limity), wpłaty samego kandydata, a także darowizny osób fizycznych. Kandydat z KWW lub bezpartyjny musi zebrać środki samodzielnie. Zarówno każda wpłata, jak i każdy wydatek – bezwzględnie muszą być udokumentowane i rozliczone.
Źródła kosztów dzielą się głównie na:
- Wydatki centralne (na które składają się telewizja, billboardy ogólnopolskie, spoty, plakaty centralne i wiele innych „dużych” kosztów).
- Wydatki regionalne i indywidualne kandydatów – na które przypada około 20 – 40 procent budżetu.
Dokładne limity, czyli to, ile możesz wydać na potrzeby tych aktywności (oraz co grozi za złamanie zasad) – określają stosowne przepisy. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule o finansowaniu kampanii wyborczych.
Szukasz wsparcia w wyborach do parlamentu?
Nasi specjaliści ds. marketingu politycznego chętnie Ci w tym pomogą. Usługi naszej agencji obejmują zarówno doradztwo i bieżące wsparcie merytoryczne, jak i pełną obsługę. Zapraszamy do kontaktu, aby porozmawiać o Twoich planach i potrzebach na nadchodzącą kampanię.
Czytaj więcej
Listy wyborcze – czym są? Jak są budowane?
To właśnie na nich komitety “ustawiają” swoich kandydatów, pośród których wyborca może zaznaczyć konkretne nazwisko. Co to jest, z jakich elementów się składa, ilu kandydatów może liczyć i kto decyduje o kolejności nazwisk na liście wyborczej? Wszystkie informacje…
Co grozi za złamanie ciszy wyborczej? Powody, kary i konsekwencje.
Za złamanie ciszy wyborczej grożą dwie zupełnie różne kary – począwszy od grzywny do kilku tysięcy złotych, na kilkuset tysiącach złotych kończąc (np. za podanie do publicznej wiadomości wyników sondaży). Taka “przepaść” wynika wprost z przepisów i wiąże się z…
Co zrobić przed ciszą wyborczą?
Ostatnia doba przed ciszą wyborczą to również ostatni moment na jej uporządkowane “wygaszenie”. Bowiem począwszy od północy – każde nowe działanie agitacyjne będzie już wykroczeniem. Większość naruszeń popełnianych przez sztaby nie wynika ze złej woli, lecz z…