Prekampania wyborcza coraz częściej staje się istotnym elementem politycznej rzeczywistości w naszym kraju. W tej publikacji wyjaśniamy, czym dokładnie jest, jakie zasady ją regulują oraz dlaczego dziś trudno wygrać poważne wybory bez działań prowadzonych jeszcze przed ich formalnym zarządzeniem.
Publikację adresujemy do kandydatów, ich sztabów wyborczych, innych działaczy partyjnych oraz osób odpowiedzialnych za komunikację polityczną.
Spis treści
We wpisie czekają na Ciebie takie informacje, jak:
- definicja prekampanii wyborczej oraz jej miejsce w polskim systemie prawnym,
- różnice pomiędzy nią a oficjalną kampanią wyborczą,
- ramy czasowe i moment jej zakończenia,
- zasady prowadzenia oraz granica pomiędzy działalnością polityczną a niedozwoloną agitacją,
- modele finansowania działań prekampanijnych,
- realne sankcje grożące politykom za jej prowadzenie,
- przykłady skutecznych działań w polskiej polityce ostatnich lat.
Czym jest prekampania wyborcza?
Prekampanią wyborczą nazywamy okres aktywności partii, komitetów oraz potencjalnych kandydatów, który poprzedza formalne ogłoszenie wyborów. Co ważne – pojęcie to nie jest wprost zdefiniowane w Kodeksie wyborczym. Funkcjonuje natomiast w praktyce politycznej, doktrynie prawnej oraz orzecznictwie Państwowej Komisji Wyborczej i sądów.
Na tzw. prekampanię składają się wszelkiego typu działania promocyjne, wizerunkowe oraz programowe, których celem jest budowanie pozycji politycznej – jeszcze przed oficjalnym startem rywalizacji.
Takie aktywności mają często większe znaczenie niż sama kampania właściwa. Bardzo często to właśnie w okresie „pre-” kształtują się podstawowe preferencje wyborców czy buduje się rozpoznawalność kandydatów. Dobrze poprowadzona prekampania pozwala wejść w oficjalną kampanię z pozycji lidera. Z kolei jej zaniedbanie potrafi przesądzić o porażce nawet przy intensywnych działaniach w okresie ściśle kampanijnym.
Czym się różni „pre-” od tej właściwej?
Oficjalna kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia postanowienia o zarządzeniu wyborów. Wszystko, co dzieje się wcześniej – mieści się właśnie w kategorii prekampanii.
Do najważniejszych różnic pomiędzy obiema fazami zaliczamy: ramy czasowe, podmioty prowadzące działania (komitety wyborcze powstają dopiero po zarządzeniu wyborów), zasady finansowania (w prekampanii działa budżet partii lub kandydata, a w kampanii wyłącznie fundusz wyborczy komitetu), dopuszczalne formy agitacji oraz materiały wyborcze, intensywność nadzoru ze strony PKW oraz obowiązujące limitów wydatków.
Kiedy zaczyna i kończy się okres prekampanijny?
Formalnie prekampania nie ma ustawowego momentu rozpoczęcia. Ten moment wyznacza raczej tzw. kontekst i warunki polityczne. Aczkolwiek w praktyce uznaje się, że zaczyna się wtedy, gdy partie polityczne oraz potencjalni kandydaci podejmują pierwsze działania promocyjne – związane z nadchodzącymi wyborami. W praktyce może więc obejmować okres od kilku do nawet kilkunastu miesięcy.
Jej zakończenie ma już ścisłe ramy prawne i następuje wraz z formalnym rozpoczęciem kampanii wyborczej (tj. dniem ogłoszenia postanowienia o zarządzeniu wyborów).
Zasady i granice prowadzenia prekampanii wyborczych – co wolno, a czego nie?
Granica pomiędzy dozwoloną aktywnością polityczną a niedozwoloną wcześniejszą agitacją bywa bardzo nieostra. Zasadniczo bardzo często staje się wręcz przedmiotem sporów interpretacyjnych.
W tym okresie obowiązuje kilka kluczowych zasad. Zaliczamy do nich, chociażby zakaz prowadzenia agitacji wyborczej w rozumieniu Kodeksu wyborczego, transparentność finansowania bieżącej działalności partii politycznej, uczciwą konkurencję oraz przestrzeganie ogólnych przepisów prawa.
Bez ryzyka prowadzić można zwykłą działalność statutową partii, promocję jej programu oraz bieżącej działalności. Ryzykowne są natomiast działania nawołujące do oddania głosu czy zawierające np. numer listy.
Jak finansowane są działania prekampanijne?
Z racji tego, że przed dniem zarządzenia wyborów nie istnieje jeszcze formalny fundusz wyborczy komitetu – tego typu aktywności muszą opierać się na innych źródłach finansowania. Do najczęstszych zaliczamy: budżet bieżący partii politycznej, składki członkowskie oraz darowizny zgodne z ustawą o partiach politycznych, środki własne kandydata indywidualnego.
Z dniem zarządzenia wyborów – wszystkie wydatki o charakterze agitacyjnym muszą być już pokrywane wyłącznie z funduszu wyborczego konkretnego komitetu.
Sankcje za prowadzenie prekampanii wyborczej – co realnie grozi politykom?
Odpowiedź, choć może być zadziwiająca – brzmi: w aktualnym systemie prawnym za takie działania praktycznie NIC nie grozi. Za taki stan rzeczy odpowiadają:
- Po pierwsze – Kodeks wyborczy nie zawiera przepisów karnych odnoszących się do działań sprzed dnia zarządzenia wyborów.
- Po drugie – PKW wielokrotnie podkreślała, że nie dysponuje narzędziami sankcyjnymi. W stanowisku z listopada 2024 roku Komisja jednoznacznie wskazała, że wcześniejsze działania podejmowane przez podmioty lub osoby fizyczne zainteresowane udziałem w wyborach nie są objęte przepisami o agitacji.
Naturalnie, pewne pośrednie konsekwencje mogą się jednak pojawić. Należą do nich: ryzyko zakwestionowania sprawozdania finansowego komitetu, odpowiedzialność cywilna z tytułu naruszenia dóbr osobistych konkurencji, odpowiedzialność z przepisów o nieuczciwej konkurencji, konsekwencje wynikające z nieuprawnionego wykorzystania zasobów państwowych, a także – koszty wizerunkowe i medialne.
Najbardziej dotkliwy przykład z ostatnich lat to decyzja PKW z 2024 roku odrzucająca sprawozdanie finansowe komitetu PiS z powodu nieprawidłowości. Skutkiem była utrata subwencji partyjnej.
Jak skutecznie i zgodnie z przepisami prowadzić taką aktywność? Przykłady historycznych działań.
Prekampania, którą możemy uznać za efektywną to przede wszystkim taka, która buduje rozpoznawalność oraz markę osobistą kandydata, a jednocześnie – bezpośrednio nie nawołuje do głosowania. W praktyce politycy bardzo często sięgają po już sprawdzone formaty takie, jak: regularna i intensywna obecność w mediach społecznościowych, spotkania z wyborcami, udział w wywiadach i debatach publicznych oraz innych wydarzeniach pozwalających budować swoją pozycję.
Doskonale udokumentowany przykład prekampanii stanowi Sławomir Mentzen, który zbudował swoją rozpoznawalność m.in. za pomocą TikToka. Karol Nawrocki prowadził ją z kolei jako „kandydat obywatelski” – głównie w prawicowych mediach.
Potrzebujesz usług doradczych lub kompleksowej obsługi marketingowej?
W ramach oferty agencji marketingu politycznego zapewniamy między innymi usługi obejmujące planowanie strategii, projektowanie identyfikacji wizualnej, budowanie wizerunku w mediach społecznościowych oraz bieżące doradztwo komunikacyjne. Po szczegóły dotyczące współpracy zapraszamy do kontaktu.
Czytaj więcej
Listy wyborcze – czym są? Jak są budowane?
To właśnie na nich komitety “ustawiają” swoich kandydatów, pośród których wyborca może zaznaczyć konkretne nazwisko. Co to jest, z jakich elementów się składa, ilu kandydatów może liczyć i kto decyduje o kolejności nazwisk na liście wyborczej? Wszystkie informacje…
Co grozi za złamanie ciszy wyborczej? Powody, kary i konsekwencje.
Za złamanie ciszy wyborczej grożą dwie zupełnie różne kary – począwszy od grzywny do kilku tysięcy złotych, na kilkuset tysiącach złotych kończąc (np. za podanie do publicznej wiadomości wyników sondaży). Taka “przepaść” wynika wprost z przepisów i wiąże się z…
Co zrobić przed ciszą wyborczą?
Ostatnia doba przed ciszą wyborczą to również ostatni moment na jej uporządkowane “wygaszenie”. Bowiem począwszy od północy – każde nowe działanie agitacyjne będzie już wykroczeniem. Większość naruszeń popełnianych przez sztaby nie wynika ze złej woli, lecz z…