Dostanie się na nią to pierwszy próg, jaki musi pokonać każdy przyszły kandydat. W przeciwieństwie do tego, co mogłoby się wydawać, nie decydują o nim jedynie same przepisy. W jaki sposób (za pomocą 3 różnych sposobów) można otrzymać miejsce na liście? Kto może się o nie starać i na co warto być przygotowanym? Więcej o tym przeczytasz poniżej.

Poradnik ten kierujemy do osób rozważających start w wyborach – do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego oraz organów samorządu – a także do sztabów i działaczy, którzy pomagają takie kandydatury przygotować.

Spis treści

W dalszej części czekają:

  • wyjaśnienie dostępnych ścieżek,
  • wymagania wiekowe i formalne dla poszczególnych typów wyborów,
  • dokumenty, które składa kandydat,
  • mechanika zdobywania miejsca.

Co właściwie oznacza obecność na liście wyborczej? Jakimi opcjami dysponujesz?

W polskim systemie kandydata zawsze zgłasza komitet wyborczy, co wprost przekłada się na to, że pojęcie „dostać się na listę” oznacza w praktyce uzyskanie zgłoszenia właśnie z jego ramienia (w tym np. partii). Do wyboru masz trzy główne ścieżki, możesz bowiem:

  • Znaleźć miejsce na liście istniejącej partii lub koalicji.
  • Wystartować z listy komitetu wyborczego wyborców (własnego albo tego, który już działa).
  • Kandydować jako osoba bezpartyjna, ale mimo wszystko – z listy komitetu partyjnego, który „użycza” Ci miejsca.

Jednak spełnienie wymogów formalnych to w zasadzie dopiero warunek wstępny. O samym miejscu na liście, a zwłaszcza o tym, czy będzie ono „brane”, decydują już ludzie i struktury partyjne, a nie przepisy prawa.

Kto może, a kto nie? Wymagania w odniesieniu do różnych typów wyborów.

Wymagania formalne różnią się oczywiście w zależności od tego, gdzie zamierzasz startować (czytaj: w jakim typie wyborów). Poszczególne różnią się chociażby wymaganym wiekiem, liczbą podpisów, czy samą formułą startu.

Przykładowo – do Sejmu, sejmików i większych rad kandyduje się z listy proporcjonalnej. Natomiast do Senatu oraz na wójta, burmistrza i prezydenta miasta – z kolei pojedynczo, w systemie większościowym, więc „miejsce na liście” nie występuje w tym samym sensie co w Sejmie.

Szczegóły na temat konkretnych wyborów opisaliśmy w osobnych artykułach, w tym: jak zostać senatorem oraz jak zostać posłem. Dlatego tutaj ograniczymy się tylko do szybkiego przypomnienia. Progi wieku liczy się najpóźniej na dzień wyborów i wyglądają następująco:

  • 18 lat – radny gminy, powiatu oraz sejmiku województwa,
  • 21 lat – poseł na Sejm oraz poseł do Parlamentu Europejskiego,
  • 25 lat – wójt, burmistrz i prezydent miasta,
  • 30 lat – senator.

Do tego dochodzi oczywiście warunek posiadania obywatelstwa polskiego.

Kandydować natomiast NIE mogą osoby pozbawione praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądu, pozbawione praw wyborczych orzeczeniem Trybunału Stanu oraz ubezwłasnowolnione. Mandatu posła nie łączy się między innymi z funkcją sędziego, prokuratora, urzędnika służby cywilnej, żołnierza w czynnej służbie czy prezesa NBP lub NIK. Tzn. taka osoba może kandydować, ale przed objęciem mandatu – najpierw musi zrezygnować z dotychczasowej funkcji.

Nie można również kandydować jednocześnie do Sejmu i do Senatu – zresztą podobnie, jak nie można startować w dwóch okręgach naraz.

Jak zdobyć miejsce na liście wyborczej?

Formalności to jedno, a realne zdobycie miejsca to drugie – i tu zaczyna się właściwa „gra”. Poniżej omawiamy główne drogi, które zazwyczaj obierają kandydaci. Każda ma inną mechanikę i inny realny pułap szans.

#1 Droga przez partię (rekrutacja i wybór kandydatów)

Wewnątrz partii kandydatów typują zwykle struktury okręgowe i regionalne, a gotowe listy zatwierdzane są już przez władze krajowe (radę lub zarząd). Część ugrupowań czasami decyduje się na organizację prawyborów lub konwencji, gdzie członkowie mogą współdecydować o kolejności nazwisk.

W praktyce jednak ostateczny kształt listy, a przede wszystkim miejsca „biorące” (głównie jedynki i dwójki) – ustala sama „góra”, czyli… kierownictwo. Dla kandydata oznacza to rozłożoną w czasie – drogę (zapisanie się do partii, realna aktywność w strukturach, budowanie pozycji lokalnej, rozpoznawalności wewnątrz ugrupowania itp.). Aż wreszcie zgłoszenie chęci startu i negocjacje konkretnego miejsca. Finalnie bowiem listy buduje się z osób, które partia zna i którym ufa.

#2 Start bez partii (założenie komitetu wyborczego)

Możesz też pójść ścieżką w pełni niezależną i założyć własny komitet wyborczy wyborców. W wyborach do Sejmu tworzy się go po zebraniu co najmniej 1000 podpisów obywateli mających prawo wybierania.

Pamiętaj jednak, że w wyborach do Sejmu obowiązuje metoda d’Hondta, która sprawia, że uzyskanie mandatu tym sposobem jest bardzo trudne (żeby nie powiedzieć, że niemożliwe). Dobrze pokazują to wyniki Bezpartyjnych Samorządowców, którzy w 2023 roku wystawili jako komitet ogólnopolski listy we wszystkich okręgach, a mimo tego zdobyli marginalne poparcie, które nie pozwoliło im przekroczyć progu i uzyskać choćby jeden mandat. Niezależność opłaca się przede wszystkim w wyborach lokalnych, a nie ogólnopolskich.

Czy można kandydować bez przynależności partyjnej?

Tak, przynależność do partii nie jest wymogiem prawnym. Powiemy nawet więcej – komitety regularnie wystawiają bezpartyjnych ekspertów, samorządowców i osoby rozpoznawalne. A wszystko po to, aby choć trochę poszerzyć swój elektorat.

Wówczas kandydat składa oświadczenie o braku przynależności partyjnej i może figurować na liście bez oznaczenia partii. Nic jednak nie jest za darmo. Partia – owszem, użycza” miejsca na swojej liście, jednak w zamian prawie zawsze czegoś oczekuje. Może to być rozpoznawalność kandydata spoza partii, jego zaplecze, kompetencje albo po prostu – elektorat.

Co realnie zwiększa Twoje szanse na dobre miejsce?

Miejsca na listach są postrzegane przez partie polityczne jako swego rodzaju zasób, który przydziela się osobom mogącym przynieść głosy lub wzmocnić wizerunek (czyli dać konkretną korzyść danemu ugrupowaniu). Mówiąc wprost – kandydat musi być „jakoś” potrzebny.

Na Twoją pozycję pracuje więc kilka atutów naraz:

  • Po pierwsze – marka osobista i związana z nią rozpoznawalność (medialna albo lokalna), a dalej – realne zasięgi w mediach społecznościowych, sieć kontaktów i wpływy w środowisku.
  • Po drugie – kompetencje, wiedza i doświadczenie (np. samorządowe lub organizacyjne).
  • Po trzecie – dotychczasowy dorobek, w szczególności wcześniejsze sukcesy (np. mandat radnego czy wygrana w innych wyborach).

Naturalnie, nie sposób pominąć szeroko rozumianą „przydatność” dla danego ugrupowania, która poza wnoszonym do niego elektoratem, może przyjąć formę zdolności współfinansowania własnej kampanii, lojalności czy posiadania własnych struktur w terenie. Jak łatwo się domyślić – budowanie tych atutów zaczyna się na długo przed wyborami, a nieraz zajmuje wiele lat.

Co może przekreślić Twoją kandydaturę? Najczęstsze błędy, przeszkody i polityczne „wpadki”.

Część kandydatur wcale nie odpada przez brak poparcia. Czasami winowajcami są tzw. niedopatrzenia formalne, do których zaliczamy braki i błędy w dokumentach, wadliwe albo niewystarczające podpisy poparcia, przekroczenie terminu zgłoszenia, niedochowanie wymogów przez sam komitet.

Jeśli mowa o drugiej, tej nieformalnej kwestii – nawet osoba spełniająca wszystkie wymogi może nie dostać miejsca na liście albo dostać miejsce „niebiorące”. A wszystko przez to, że nie ma odpowiednich „pleców”, czyli zaplecza i rozpoznawalności. Stąd na swoją kandydaturę (jeśli zależy Ci na zwycięstwie) – musisz patrzeć z dwóch perspektyw.

Po pierwsze – formalnej, aby dopilnować wszystkich wymogów. Po drugie – „marketingowo”, aby budować to, co realnie przekonuje komitet, aby zapewnić Ci dobre miejsce.

Myślisz o starcie w wyborach i chcesz powalczyć o dobre miejsce na liście?

Taką pozycję wypracowuje się rozpoznawalnością, zapleczem i postawą, którą komitet potrafi docenić. Właśnie w budowaniu tych atutów specjalizuje się nasza agencja marketingu politycznego. Doradzamy i pomagamy politykom budować ich marki osobiste za pomocą konsekwentnych, przemyślanych i skutecznych aktywności. Jeśli chcesz poznać szczegóły współpracy i obsługi marketingowej – skontaktuj się z nami.

Czytaj więcej

Listy wyborcze – czym są? Jak są budowane?

To właśnie na nich komitety “ustawiają” swoich kandydatów, pośród których wyborca może zaznaczyć konkretne nazwisko. Co to jest, z jakich elementów się składa, ilu kandydatów może liczyć i kto decyduje o kolejności nazwisk na liście wyborczej? Wszystkie informacje…

Co grozi za złamanie ciszy wyborczej? Powody, kary i konsekwencje.

Za złamanie ciszy wyborczej grożą dwie zupełnie różne kary – począwszy od grzywny do kilku tysięcy złotych, na kilkuset tysiącach złotych kończąc (np. za podanie do publicznej wiadomości wyników sondaży). Taka “przepaść” wynika wprost z przepisów i wiąże się z…

Co zrobić przed ciszą wyborczą?

Ostatnia doba przed ciszą wyborczą to również ostatni moment na jej uporządkowane “wygaszenie”. Bowiem począwszy od północy – każde nowe działanie agitacyjne będzie już wykroczeniem. Większość naruszeń popełnianych przez sztaby nie wynika ze złej woli, lecz z…