“Roznoszenie papieru”? Może kiedyś tak było. Obecnie ta czynność to wręcz logistyczna operacja, od której zależy powodzenie danej kampanii (a przynajmniej jej części). O skutecznym kolportażu możemy mówić wówczas, gdy spełnione są 3 główne warunki – jest plan (podział okręgu na rejony, harmonogram, ilości), zespół (wolontariusze i kolporterzy płatni) oraz zgodność z prawem (oznaczenia komitetu czy poszanowanie ciszy wyborczej). Jak to wszystko zorganizować? Krok po kroku – wyjaśniamy w tej publikacji.
Przyda się w szczególności kandydatom, szefom ich sztabów oraz koordynatorom odpowiedzialnym właśnie za dystrybucję materiałów wyborczych.
Spis treści
W kolejnych akapitach znajdziesz między innymi:
- definicję kolportażu wyborczego wraz z oceną jego skuteczności,
- omówienie form dystrybucji i zasady prawne,
- rekomendowane nakłady oraz harmonogram dystrybucji,
- stawki i koszty kolportażu.
Na czym polega kolportowanie ulotek podczas kampanii wyborczej? Czy to się opłaca?
Kolportaż to systematyczna dystrybucja materiałów drukowanych (głównie ulotek, ale też broszur, wizytówek i listów do wyborcy) do mieszkańców danego okręgu. Może odbywać się poprzez wrzucanie do skrzynek pocztowych, wręczanie osobiste na ulicy, podczas spotkań oraz w trakcie tzw. kampanii od drzwi do drzwi. Każda ulotka rozpowszechniana w kampanii musi zawierać wyraźne oznaczenie komitetu wyborczego, od którego pochodzi.
Mimo rosnącej dominacji kampanii cyfrowych – badania wskazują, że wiele gospodarstw domowych nadal regularnie przegląda materiały ze skrzynek. Taki kolportaż jest szczególnie skuteczny w grupach mniej obecnych w mediach społecznościowych (np. seniorów, mieszkańców mniejszych miast i wsi oraz osób pracujących fizycznie).
Rodzaje kolportażu wyborczego:
- Do skrzynek pocztowych (tzw. bezadresowy)* – najczęstsza forma, polegająca na wrzucaniu ulotek do skrzynek mieszkań i domów jednorodzinnych w okręgu. Należy zadbać, aby format pasował do skrzynek.
- Z ręki do ręki – w tej formie kolporter wręcza ulotki przechodniom – na ulicy, deptaku, przed sklepem, na targowisku czy przy stacji metra.
- Od drzwi do drzwi – połączenie kolportażu z bezpośrednią rozmową. Kolporter, a najczęściej sam kandydat lub jego asystent, puka do drzwi, krótko przedstawia kandydaturę i zostawia ulotkę.
- Kolportaż punktowy (np. na wydarzeniach lokalnych) – polega na rozdawaniu ulotek podczas konkretnych wydarzeń, w tym chociażby festynów, dożynek, dni miasta, koncertów, spotkań kandydata z mieszkańcami czy targów rolniczych.
* W blokach mieszkalnych zabudowa miejska stawia wyzwania (klatki schodowe nowoczesnych bloków są często zamknięte domofonami lub kodami). W domach jednorodzinnych i na wsi – w zabudowie jednorodzinnej dystrybucja jest wolniejsza, ale jednocześnie znacznie prostsza prawnie. Albowiem kolporter wrzuca ulotkę do skrzynki na ogrodzeniu, bez konieczności wchodzenia na teren prywatny.
Gdzie nie wolno rozdawać ulotek wyborczych?
Taka forma agitacji politycznej jest zabroniona na terenach:
- urzędów administracji rządowej i samorządowej (urzędy gmin, miast, ministerstwa),
- sądów i prokuratur,
- jednostek wojskowych oraz obrony cywilnej,
- szkół i innych placówek edukacyjnych – zakaz obejmuje wszelkie formy agitacji wobec uczniów,
- lokali wyborczych i ich bezpośredniego sąsiedztwa,
- kościołów* oraz innych związków wyznaniowych.
* Owszem, rozdawanie ulotek na placach kościelnych (przed lub po mszach) jest praktyką spotykaną, ale formalnie – bardzo wątpliwą prawnie.
Jak to robić? Czy warto skorzystać z pomocy wolontariuszy lub firm kolportażowych?
Sztab ma do dyspozycji dwa modele – każdy z innymi mocnymi stronami i ograniczeniami.
- Wolontariusze (członkowie partii, sympatycy, studenci, rodzina) pracujący bez wynagrodzenia lub za symboliczne zwroty kosztów (np. transportu i posiłków). Z uwagi na trudną kontrolę jakości (część wolontariuszy zwyczajnie wrzuca je do śmietnika) i ryzyko nieefektywności – warto stawiać na zaufanych ludzi.
- Wyspecjalizowane firmy kolportażowe, które oferują kompletną usługę (rekrutacje, planowanie, dystrybucja i raportowanie), co naturalnie wiąże się z większymi kosztami. Na korzyść takiego podejścia przemawia skala (jedna firma potrafi roznieść dziesiątki, a nawet setki tysięcy ulotek tygodniowo), systemowa kontrola jakości (GPS, kontrolerzy) oraz gwarancja wykonania.
Czasami warto postawić na tzw. model mieszany, który łączy oba wyżej wymienione podejścia. Wsparcie wolontariuszy sprawdza się w przypadku spotkań na żywo, wieców i innych eventów. Natomiast firmy kolporterskie zajmują się tradycyjnym wrzucaniem ulotek do skrzynek.
Planowany nakład, czyli ile ulotek warto wydrukować na kampanię?
W celu określenia dokładnego zapasu materiałów warto pozyskać dane na temat liczby gospodarstw domowych w danym okręgu (o ile zamierzasz dystrybuować je tylko w nim). Następnie – dodać odpowiedni „margines” (jeśli planujesz też różne aktywności kampanijne). Z powodzeniem powinien on pokryć tzw. powtórki, hand-to-hand oraz materiały dla rodziny i znajomych. Dla uproszczenia możemy przyjąć następujące ilości:
- Mały okręg liczący do 1000 – 3000 mieszkańców – 1000 – 2000 ulotek.
- Większy okręg na około 5000 – 10 000 mieszkańców – 2500 – 7000 ulotek.
- Miasto 30 – 50 tys. mieszkańców – 20 000 – 30 000 sztuk.
- Duży okręg (150 000 – 500 000 mieszkańców) – 50 000 – 250 000 ulotek.
Nie ma większego sensu drukować tylu (lub więcej) materiałów, niż wynika to z demografii danego regionu. Głównie z uwagi na fakt, że i tak prawdopodobnie nie uda Ci się dotrzeć do każdego z nich.
Kiedy zacząć, jak zaplanować i przeprowadzić dystrybucję materiałów?
Wyczucie czasu odgrywa niezwykle ważną rolę, bowiem rozpoczęcie zbyt wcześnie sprawi, że wiekszość potencjalnych wyborców – zwyczajnie o Tobie zapomni. Zrobienie tego natomiast zbyt późno – spowoduje, że nie zdążysz trafić do wszystkich.
Jedno z praw marketingu (które znajduje zastosowanie również w polityce) wyraźnie mówi, że ludzie zapamiętują to, co widzą wielokrotnie. Nie inaczej jest z kolportażem ulotek, które powinny być dostarczane w kilku fazach. Jeśli to możliwe (masz na to czas i zasoby) – postaraj się, aby w każdej z nich materiał był inny (bez dystrybucji ciągle tych samych).
- Faza pierwsza (5 – 10 tygodni przed wyborami) – ulotka prezentacyjna przedstawiająca kandydata, jego biografię i kluczowe postulaty.
- Faza druga (2 – 5 tygodni) – ulotka programowa rozwijająca postulaty i zawierająca odpowiedzi na najczęstsze pytania oraz bolączki wyborców.
- Faza trzecia (1 – 2 tygodnie) – ulotka mobilizacyjna z datą wyborów, numerem listy i pozycją, a także hasłem wzywającym.
Oczywiście, wyżej wymieniony schemat jest jedynie przykładem strategii dystrybucyjnej.
Na koniec – w myśl zasady, że bez weryfikacji nawet najlepszy plan pozostaje teorią, pamiętaj o konieczności raportowania działań poszczególnych osób na wyznaczonym terenie. Polecamy cykliczne (np. codzienne) raporty, które informują o ilości ulotek oraz obszarze (np. lista ulic), na którym zostały rozdystrybuowane. O ile możesz sobie na to pozwolić – zachęcamy także do przeprowadzania „wyrywkowych” kontroli w terenie, a także – sprawdzania zdjęć (kolporter fotografuje wybrane skrzynki z metadanymi czasu i miejsca).
Z jakimi wydatkami wiążą się takie akcje? Koszty druku i dystrybucji wyborczych ulotek.
Jeśli chodzi o koszty samego druku tych materiałów – w praktyce ceny oscylują w granicach od kilku do kilkunastu groszy za sztukę. Ostatecznie zależą od rodzaju papieru, rozmiaru ulotki, a także od nakładu. Im więcej zamawiasz, tym niższą cenę jednostkową uda Ci się uzyskać. A jeżeli mowa o dystrybucji – profesjonalne firmy kolportażowe liczą około 10 – 45 groszy netto za jedną ulotkę w miastach. Na wsiach i w tzw. trudnym terenie – koszty mogą wzrosnąć nawet o 20 – 50%.
Pamiętaj, że wszystkie wydatki na kolportaż muszą być finansowane z funduszu wyborczego komitetu, udokumentowane fakturami lub umowami i wykazane w sprawozdaniu finansowym. Więcej o tych zasadach piszemy w artykule o finansowaniu kampanii wyborczych.
Szukasz wsparcia w przygotowaniu projektów, a dalej – organizacji kolportażu i dystrybucji?
Obsługa marketingowa polityków w naszym wykonaniu przewiduje również projektowanie ulotek wyborczych, jak i inne ważne aspekty każdej kampanii. Skontaktuj się z nami w celu omówienia szczegółów i zaplanowania dalszych kroków.
Czytaj więcej
Listy wyborcze – czym są? Jak są budowane?
To właśnie na nich komitety “ustawiają” swoich kandydatów, pośród których wyborca może zaznaczyć konkretne nazwisko. Co to jest, z jakich elementów się składa, ilu kandydatów może liczyć i kto decyduje o kolejności nazwisk na liście wyborczej? Wszystkie informacje…
Co grozi za złamanie ciszy wyborczej? Powody, kary i konsekwencje.
Za złamanie ciszy wyborczej grożą dwie zupełnie różne kary – począwszy od grzywny do kilku tysięcy złotych, na kilkuset tysiącach złotych kończąc (np. za podanie do publicznej wiadomości wyników sondaży). Taka “przepaść” wynika wprost z przepisów i wiąże się z…
Co zrobić przed ciszą wyborczą?
Ostatnia doba przed ciszą wyborczą to również ostatni moment na jej uporządkowane “wygaszenie”. Bowiem począwszy od północy – każde nowe działanie agitacyjne będzie już wykroczeniem. Większość naruszeń popełnianych przez sztaby nie wynika ze złej woli, lecz z…